- Może zostawiłaś go w KFS ? - spytała Savannah, jednak ja byłam zestresowana.
Nagle zadzwonił dzwonek, więc poszłam otworzyć. Przed drzwiami zobaczyłam tego chłopaka z KFS.
- Tak? - spytałam zniecierpliwiona.
- Gdy się poślizgnęłaś , wypadł ci portfel. - podał mi go. - Jestem David.
- Dzięki. - mruknęłam i zamknęłam drzwi. On jednak znów zadzwonił, więc znów otworzyłam. - Co znowu?
- Jak masz na imię? Może się umówimy.
- Nie, nie umówimy się, Jestem Bella. - zamknęłam drzwi i wróciłam do pokoju.
Sav patrzyła na mnie zdziwiona.
- No co jest? - spytała.
- Ten koleś z KFS, jakiś David, oddał mi portfel. - wtedy znów rozległ się dzwonek. - Sav, błagam otwórz i powiedz jemu żeby się odwalił.
Savannah kiwnęła głową i wyszła z pokoju. Włączyłam komputer i weszłam na YT <dla niewiedzących to YouTube>. Już chciałam wejść w piosenke mojego ulubionego zespołu, kiedy przypadkowo weszłam w inny link. Rozległa się piosenka 1D <dla niewiedzących to One Direction>. Nie lubię tego zespołu, więć chciłam wyjść na inną piosenke, jednak komputer się zawiesił. Wtedy po pokoju weszły Savannah i Natalie.
- To nie był ten koleś, tylko Natalie.
- Hej. - powiedziała Nat. - Też lubisz 1D ? Ja ich uwielbiam. Wiem o nich wszystko. Dosłownie.
- Nie, nie lubie 1D, ale komputer mi się zawieśił.
- Aha, szkoda. - posmutniała. - Powiedziałam rodzicom że ide pozwiedzać okolice. Oni są strasznie surowi, dla nich powinnam się tylko cały czas uczyć. Mam być ich idealną córeczką.
- Hm.. współczuje. - powiedziałam. - Moi rodzice ciągle są w pracy, więc mogę robić to co chce.
- A moi są w domu często, ale czasem są surowi, czasem wręcz przeciwnie. - powiedziała Sav.
- To co, idziemy do kina? - powiedziałam.
- Tak. - stwierdziła Sav.
- Zgadzam się z Bellą.
Wyszłyśmy się z domu i udałyśmy się w strone kina.
***
To na dziś już koniec. :3
Mam nadzieje że się podoba.
Wasza Tęcza.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz