środa, 1 sierpnia 2012

[4] Prawda wychodzi najaw.

- Ojciec... dowiedział się że byłam z wami w kinie. I że jadłam popcorn i no ogólnie. Dla niego powinnam siedzieć TYLKO w domu i się uczyć. Nie powinnam mieć przyjaciół, życia prywatnego, nie mogę jeść słodkiego ani nic niezdrowego. Gdy się tylko dowiedział, postanowił zamknąć mnie w pokoju. I to zrobił. Pokój mam połączony z łazienką i osobną kuchnią, więc stwierdził że mogę przeżyć tam te dwa miesiące. Uciekłam przez okno, drzwi zamknęłam na klucz. Mogę u ciebie zamieszkać? Ale tak żeby nikt inny nie wiedział. Błagam. - wyszeptała.
Bardzo się zdziwiłam. Wiedziałam że ma surowego ojca, no ale jak można własne dziecko zamknąć w pokoju na całe wakacje? Jak można dziecku zakazać mieć przyjaciół i życie prywatne? Uważam to za kompletną bzdure.
- Eeemm..- zaniemówiłam. - Mam osobną łazienke, do której nikt nigdy nie wchodzi. Tam się właściwie tylko maluje, a myję się w łazience damskiej na parterze, więc tam możesz spać. Powinnam gdzieś mieć dmuchany materac.- szepnęłam i podeszłam do szafki z rupieciami.
Gdy tylko ją otworzyłam wszystkie rzeczy wypadły. Na szczęście na dywan, a nie na podłoge, inaczej byłby hałas, który zbudził by wszystkich domowników.  Znalazłam tam dmuchany materac i pompke. Po cichu więc nadmuchałam materac i położyłam go w łazience. Znalazłam też jakiś koc i poduszkę więc położyłam je na materacu.
- Dobranoc. - szepnęła Natalie i zamknęła się w łazience.
- Dobranoc. - odszepnęłam jednak sama do siebie.
Położyłam się na łóżku. Znów zaczęłam się zastanawiać jak można mieć takiego ojca. A matka, to co? Nie widzi tego czy jest taka jak jej ojciec? Sama nie wiem, jednak mam nadzieje że jej ojciec <lub rodzice, nie wiem> się zmieni <lub zmienią>. I rozmyślając tak sobie, sama nawet nie wiem kiedy zanurzyłam się w krainie snów.

***

Na dziś to chyba koniec, bo nie wiem czy nie natchnie jeszcze wena :3

xoxo,
Tęcza.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz